Indie ukończyły montaż pierwszego wojskowego samolotu transportowego airbus C295 wyprodukowanego lokalnie w zakładach Tata-Airbus w Vadodarze. Maszyna przejdzie teraz próby w locie przed przekazaniem do służby w indyjskich siłach powietrznych.
To ważny etap programu zakładającego dostawę 56 samolotów C295 dla indyjskiego lotnictwa wojskowego.
Kontrakt podpisano w 2021 roku, a jego celem jest zastąpienie wysłużonych maszyn HS 748 Avro używanych dotąd przez Indian Air Force. W ramach umowy 16 samolotów zostanie dostarczonych bezpośrednio z hiszpańskich zakładów Airbusa w Sewilli, natomiast pozostałych 40 egzemplarzy ma być montowanych już w Indiach. Program realizowany jest we współpracy z Tata Advanced Systems Limited i wpisuje się w rządową strategię „Make in India”, której celem jest rozwój krajowego przemysłu lotniczego i obronnego.
Zakład końcowego montażu w Vadodarze został oficjalnie otwarty w październiku 2024 roku przez premiera Indii Narendra Modi'ego oraz premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza. Obiekt odpowiada nie tylko za montaż końcowy samolotów, lecz także za integrację systemów pokładowych, testy oraz późniejsze wsparcie eksploatacyjne.
Postępy programu oceniał niedawno zastępca szefa sztabu indyjskich sił powietrznych, marszałek lotnictwa Awadhesh Kumar Bharti, który odwiedził linię montażową w Vadodarze.
Indie są obecnie największym klientem programu C295. Dwusilnikowy turbośmigłowy samolot transportowy został zaprojektowany z myślą o realizacji misji taktycznych, w tym transportu żołnierzy i ładunków, ewakuacji medycznej czy operacji humanitarnych. Maszyna może operować z krótkich i nieutwardzonych pasów startowych, co ma duże znaczenie w trudno dostępnych i górzystych regionach kraju. Indyjskie egzemplarze C295 zostaną wyposażone także w lokalnie opracowane systemy walki elektronicznej dostarczane przez firmy Bharat Electronics oraz Bharat Dynamics.
Według założeń program ma zaangażować dziesiątki indyjskich dostawców oraz umożliwić lokalną produkcję tysięcy komponentów lotniczych. Władze w New Delhi liczą, że projekt przyczyni się do dalszego rozwoju krajowego przemysłu obronnego i ograniczenia zależności od importowanego sprzętu wojskowego.